środa, 18 marca 2015

Spring

Jak wiecie, rozstania przeważnie bywają trudne i smutaśne, a że należę do nielicznych kochających zimę, to z lekką tęsknotą będę wyczekiwała tej kolejnej. Kozaki i zimowe płaszcze czyściutkie schowałam wgłąb szafy, tak samo jak wełniane czapki, szaliki czy rękawiczki. Rozstałam się też z nadprogramowymi, zimowymi kilogramami (tu akurat tęsknić nie będę, aczkolwiek wiem, że powrócą ochoczo), jazzowymi brzmieniami, które zamieniam powoli na francuskie - "świeże", towarzyszące mi przy przygotowywaniu wiosennych sałatek w kuchni. Dlaczego francuski język i akordeon w tle kojarzy mi się akurat ze świeżością?? Nie wiem, tak jakoś wszystko razem wiosennie brzmi :) 

Jako, że sezon na powitanie wiosny uważam oficjalnie za otwarty przygotowałam małą galerię, dzięki której może i Wy również poczujecie trochę tej samej energii w dzisiejsze piękne, słoneczne popołudnie! Enjoy! 





 

  

 

 

 

 

 

 

 





Foto: pinterest.com



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz